Trzy samochody osobowe, specjalnie przerobione do przemytu papierosów, wpadły w ręce funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej w Grzechotkach. Auta trafiły na parking depozytowy, a ich właściciele – dobrze znani mundurowym – usłyszeli zarzuty w postępowaniach karnych skarbowych.
Najpierw zatrzymano obywatela Polski wracającego z Rosji. W jego aucie papierosy ukryte były dosłownie wszędzie – w słupkach, progach, zbiorniku Webasto, a nawet w podłużnicach. Łącznie funkcjonariusze wyciągnęli z ukrytych przegródek 6 250 sztuk papierosów bez akcyzy.
Mężczyzna nie wyciągnął wniosków. Dwa tygodnie później pojawił się na granicy ponownie – tym razem innym autem. W jego podłodze odkryto specjalną skrytkę, zabezpieczoną elektromagnetycznym zamkiem. W środku czekało kolejne 1 020 sztuk papierosów.
Jakby tego było mało, kolejny znany funkcjonariuszom podróżny spróbował tego samego fortelu. Wpadł, gdy próbował przemycić 2 100 sztuk papierosów ukrytych w przerobionej obudowie skrzyni biegów.
Każda z tych kontroli trwała kilka godzin. – To dowód, że nawet najbardziej pomysłowe skrytki nie gwarantują sukcesu. Liczy się doświadczenie i konsekwencja funkcjonariuszy – komentują celnicy.
Wszystkie trzy auta zostały zabezpieczone, a łączna wartość uszczupleń podatkowych oszacowano na ponad 14 tysięcy złotych. Sprawy zakończyły się wszczęciem postępowań karnych skarbowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uszczuplenia podatkowe 14 tys. zł.??? 9370 sztuk papierosów to 468.5 paczek. 14 tys podzielić na 468.5 to około 30zł. Jak to możliwe skoro paczka fajek w kiosku kosztuje 20 zł. Wyższa matematyka......
Uszczuplenia podatkowe 14 tys. zł.??? 9370 sztuk papierosów to 468.5 paczek. 14 tys podzielić na 468.5 to około 30zł. Jak to możliwe skoro paczka fajek w kiosku kosztuje 20 zł. Wyższa matematyka......