Reklama

Rocznica, która zmieniła status Lidzbarka i Warmii. Gorzka lekcja historii z 19 kwietnia

Dziś przypada (19 kwietnia) rocznica rozpoczęcia obrad Sejmu Rozbiorowego w 1773 roku. Choć samo porozumienie między mocarstwami zapadło rok wcześniej, to właśnie te obrady miały sformalizować nowy podział terytorialny Europy. Dla mieszkańców naszego regionu data ta przypomina o momencie, w którym Lidzbark Warmiński i cała Warmia przestały być częścią Korony Polskiej.

 

Historia bywa bezlitosna, a daty takie jak 19 kwietnia 1773 roku przypominają nam, że suwerenność nie jest dana raz na zawsze. Choć pierwszy traktat rozbiorowy podpisano w Petersburgu rok wcześniej, to właśnie sejm zwołany w Warszawie miał – w majestacie „prawa” pisanego pod dyktando rosyjskich bagnetów – usankcjonować grabież polskiej ziemi. Dla Warmii, był to moment szczególny i tragiczny.

Warmia idzie pod młotek

Z perspektywy Lidzbarka Warmińskiego, rok 1772 i późniejszy sejm rozbiorowy to cezura dzieląca historię na „przed” i „po”. Przez wieki był częścią Świętej Warmii, autonomicznego Dominium, które pod zwierzchnictwem polskich królów cieszyło się wolnością i unikalnym statusem. To w lidzbarskim zamku biło serce regionu, to tutaj rezydowali wybitni biskupi, z Ignacym Krasickim na czele.

Reklama

Wraz z I rozbiorem ten świat legł w gruzach. Prusy anektowały Warmię, a Lidzbark – dotychczasowa stolica biskupia i perła architektury – stracił swoją polityczną rangę. Z centrum promieniującego kulturą na całą Rzeczpospolitą, stał się prowincjonalnym miastem w pruskim systemie administracyjnym. Ignacy Krasicki, choć pozostał na zamku, wiedział już wtedy, że kończy się era „książąt biskupów”, a zaczyna czas obcej dominacji.

Rejtan i lidzbarska cisza

Podczas gdy w Warszawie Tadeusz Rejtan kładł się w drzwiach, próbując ratować honor ojczyzny, na Warmii, zaczynała zapadać nowa, pruska rzeczywistość. Sejm Rozbiorowy, którego rocznicę dziś wspominamy, był jedynie formalnością. Pod przewodnictwem zdrajcy Adama Ponińskiego, posłowie (często przekupieni lub zastraszeni) oddali sąsiadom ogromne połacie kraju.

Reklama

Fryderyk II Wielki nie ukrywał satysfakcji. Zagarnięcie Warmii pozwalało mu na połączenie terytorialne Prus, ale w praktyce oznaczało to systematyczne ograniczanie wpływów polskości i katolickiego charakteru regionu, który przez lata definiował warmińską tożsamość.

Przebudzenie, które przyszło za późno

Polska próbowała się budzić. Konstytucja 3 Maja z 1791 roku była zrywem intelektualnym i politycznym. Miała zlikwidować paraliżujące państwo liberum veto i wzmocnić władzę, dając szansę na nowoczesność. Niestety, dla mocarstw – zwłaszcza dla carycy Katarzyny II – silna Polska była zagrożeniem. Jak pisała w swoich listach, polska ustawa zasadnicza była „gorsza niż rewolucja francuska”.

Reklama

Efekt był do przewidzenia: II i III rozbiór dokończyły dzieła zniszczenia. W 1795 roku Polska ostatecznie zniknęła z map, a Lidzbark Warmiński pozostał poza jej granicami na długie 123 lata.

Pamięć o 19 kwietnia

Dlaczego dziś o tym piszemy? Bo historia Lidzbarka Warmińskiego to nie tylko piękne mury zamku, ale przede wszystkim losy ludzi, którzy z dnia na dzień musieli nauczyć się żyć w nowym państwie, pod obcą władzą.

Dzisiejsza rocznica rozpoczęcia Sejmu Rozbiorowego to dla nas, czytelników nowinylidzbark.pl, moment na refleksję nad naszą regionalną tożsamością, którą warto pielęgnować – zwłaszcza dziś, pamiętając o cenie, jaką przyszło zapłacić za błędy ówczesnych elit.

Reklama

Tomasz Miroński

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/04/2026 12:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości