Reklama

Lidzbark Warmiński: autografy Ignacego Krasickiego wróciły do miejsca, gdzie powstawały. Wieczór, który pachniał XVIII wiekiem

Redakcja Nowiny Lidzbark Warmiński
24/02/2026 16:57

W Oranżerii Kultury w Lidzbarku Warmińskim zaprezentowano oryginalne rękopisy Ignacego Krasickiego. Goście mogli zobaczyć autografy bajek, listy i dokumenty biskupa warmińskiego, który właśnie tutaj tworzył swoje najważniejsze dzieła.

Są w Lidzbarku Warmińskim miejsca, gdzie historia nie jest jedynie opowieścią, lecz niemal fizyczną obecnością. Jednym z nich pozostaje dawna oranżeria biskupia – dziś Oranżeria Kultury – z której przed blisko trzema stuleciami Ignacy Krasicki, książę biskup warmiński, wychodził na spacery po swoich ogrodach. To właśnie tutaj, w cieniu rezydencji będącej wówczas jednym z najważniejszych ośrodków życia intelektualnego Rzeczypospolitej, rodziły się utwory, które na trwałe weszły do kanonu polskiej literatury.

Podczas niedawnego spotkania to miejsce znów stało się przestrzenią żywego kontaktu z przeszłością. Do Oranżerii Kultury przybyło liczne grono gości – mieszkańców, regionalistów, miłośników literatury i historii – przyciągniętych wyjątkową możliwością zobaczenia autentycznych rękopisów Ignacego Krasickiego. Było to wydarzenie niecodzienne, a zarazem symboliczne, przywracające Lidzbarkowi Warmińskiemu fragment jego najświetniejszego dziedzictwa.

Reklama

Powrót rękopisów do miejsca ich powstania

Spotkanie otworzyła Anna Puszcz, prezes Stowarzyszenia Kobiet „Miej Marzenia” i dyrektor Oranżerii Kultury. Podkreśliła, że po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci tak znaczący zbiór rękopisów biskupa warmińskiego powrócił do Lidzbarka Warmińskiego – miasta, które w XVIII wieku było jego domem, miejscem pracy i twórczego spełnienia.

To właśnie tutaj Krasicki – jeden z najwybitniejszych przedstawicieli polskiego oświecenia, autor „Monachomachii”, „Myszeidy” i „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadków” – tworzył swoje bajki, poematy heroikomiczne i powieści. Jako biskup warmiński rezydował w lidzbarskim zamku w latach 1767–1795, czyniąc z niego centrum życia kulturalnego regionu.

Reklama

Głównym gościem wydarzenia był ks. kan. prof. dr hab. Andrzej Kopiczko, dyrektor Archiwum Archidiecezji Warmińskiej, archiwariusz i notariusz Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej. To właśnie pod jego opieką znajdują się bezcenne dokumenty, a niedawno nadzorował on ich konserwację.

W swojej prelekcji przybliżył rolę archiwum jako strażnika pamięci – instytucji, która nie tylko przechowuje dokumenty, ale chroni materialne ślady historii Warmii i jej najwybitniejszych postaci.


Autografy, które przetrwały trzy stulecia

Reklama

Wielka Sala Oranżerii została przygotowana z godnością należną prezentowanym skarbom. Na stołach pokrytych czarnym materiałem spoczywały dokumenty, które w sensie dosłownym wyszły spod ręki Ignacego Krasickiego.

Goście mogli zobaczyć wpisy biskupa w księgach wizytacyjnych warmińskich parafii, dokumenty urzędowe, list do dziekana kapituły warmińskiej, a także akt darowizny domu na lidzbarskim przedmieściu, przekazanego przez Krasickiego swojemu ogrodnikowi, Stanisławowi Słonkowskiemu. Były to świadectwa nie tylko działalności literackiej, ale i codziennego życia biskupa oraz jego relacji z mieszkańcami miasta.

Reklama

Szczególne zainteresowanie wzbudził autograf mniej znanego dzieła – „Prawdziwej powieści o kamienicy narożnej w Kukurowcach”, utworu przez długi czas uznawanego za zaginiony.


Największy skarb – zeszyt z bajkami pisany ręką mistrza

Największe emocje wzbudził jednak niepozorny zeszyt oprawiony w czerwoną skórę. Na jego kartach znajdowało się ponad sto bajek zapisanych własnoręcznie przez Ignacego Krasickiego i dedykowanych Stanisławowi Drzyłowskiemu, kanonikowi dobromiejskiemu.

To nie były kopie ani późniejsze odpisy. Był to papier, którego dotykał autor. Atrament, który sam nanosił. Litery kreślone ręką człowieka, który tworzył fundament polskiej literatury oświecenia.

Reklama

Odczytano cztery bajki, zestawiając ich pierwotne brzmienie ze współczesnymi edycjami. Różnice, choć subtelne, przypominały, że literatura jest procesem, a nie tylko efektem końcowym. Dla wielu obecnych był to moment głęboko poruszający – bezpośredni kontakt z autorem, którego głos, choć minęły wieki, wciąż pozostaje zadziwiająco aktualny.


Lidzbark Warmiński – serce warmińskiego oświecenia

Znaczenie Lidzbarka Warmińskiego w biografii Krasickiego trudno przecenić. To tutaj, w biskupiej rezydencji, powstawały jego najważniejsze dzieła. W czasach, gdy Warmia była autonomicznym dominium biskupim, miasto należało do najważniejszych ośrodków intelektualnych tej części Europy.

Reklama

Krasicki nie był jedynie duchownym i administratorem. Był świadkiem schyłku Rzeczypospolitej, uczestnikiem debat o reformie państwa i jednym z najważniejszych głosów polskiego oświecenia. Jego bajki, choć pozornie proste, były przenikliwym komentarzem do ludzkiej natury, polityki i społeczeństwa.

Właśnie dlatego powrót jego rękopisów do Lidzbarka Warmińskiego miał wymiar nie tylko symboliczny, lecz niemal historyczny.


Wieczór, który na chwilę zatrzymał czas

Spotkanie zakończyło się serią pytań do prelegenta, na które ks. prof. Andrzej Kopiczko odpowiadał z erudycją i pasją badacza świadomego wartości powierzonych mu zbiorów.

Reklama

Po oficjalnej części wielu gości jeszcze długo pozostawało w sali. Zatrzymywali się przy stołach, w milczeniu spoglądając na dokumenty, jakby chcieli zapamiętać ten widok na dłużej.

Dla jednych był to po prostu wieczór z literaturą. Dla innych – rzadki moment bezpośredniego kontaktu z przeszłością, z człowiekiem, który niemal trzysta lat temu, właśnie w Lidzbarku Warmińskim, pisał o ludzkich słabościach, ambicjach i nadziejach.

A w Oranżerii Kultury papier wciąż zdawał się pachnieć XVIII wiekiem.

Info: Oranżeria Kultury w Lidzbarku Warmińskim

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości